ZAPISKI (PARYSKIE)

 

Nie może być inaczej, chociaż bowiem stolicę Francji dzieli od Katowic ponad 1600 kilometrów to co się tam działo i dzieje DOTYCZY NAS WSZYSTKICH. Cała cywilizacja europejska stanęła na skraju przepaści. Nie jest prosta odpowiedź na pytanie – DLACZEGO TAK SIĘ STAŁO?

pere

Profesor Genowefa Grabowska z Uniwersytetu Śląskiego twierdzi, że Arabowie, zwłaszcza ci, którzy fanatycznie wierzą w Proroka są na tym etapie na którym byli krzyżowcy w Średniowieczu. Czyli dobry niewierny to martwy niewierny.

Na ile jednak nowa fala uchodźców przyspieszyła dramatyczny przebieg listopadowych wydarzeń w prawobrzeżnym Paryżu? Byłem w tym mieście – na przestrzeni ostatnich 20 lat – cztery razy więc pozwolę się nieco powymądrzać na ten temat. Bez urażenia nikogo, ale to miasto przez cały XX wiek było kolorowe. Przede wszystkim jest to efekt spuścizny kolonialnej.

Wielu z jego mieszkańców, chociaż innego koloru skóry, jest pelnoprawnymi obywatelami Francji. Do dzisiaj pamiętam takie nazwy jak rue de Tanger, czy rue de Kabyl po którym krążą, barwnie ubrane w swe stroje, Murzynki. A jeszcze Arabowie. Blisko Placu Pigalle jest uliczka, gdzie na hasło imama nie można przejść 5 razy na tydzień, bo wszyscy wyciągają dywaniki i modlą się do swego Boga!

Muzułmanie są tam więc od dawna, nietrudno było znaleźć wśród nich zdecydowanych na wszystko takich, którzy uważają, że zachodnia cywilizacja obraża ich Proroka. Zważmy, ża zamach na klub Betaclun (najbardziej spektakularny) miał miejsce w piątek, najbardziej święty dzień dla islamu, bo TO JEST ICH NIEDZIELA! Dzień, kiedy trzeba się modlić i poświęcić rodzinie a nie oddawać rui i porubstwu.

Bo przecież wśród ofiar było sporo muzułamanów, takich, którzy nie przestrzegali zasad Koranu. A więc to nie przypadek, zamachy nie były więc wymierzane tylko w białą Francję. Europa jest coraz bardziej kolorowa – mamy więc 6 mln Turków w Niemczech (kraj najbardziej otwarty na nową falę przybyszy), mamy 1 mln kolorowych obywateli Holandii, mamy Wyspy Brytyjskie…

Ajatolachowie mówią – naszą bronią są płodne łona arabskich matek, dzięki nim zwyciężymy! Unia Europejska za bardzo poszła do przodu w tej demokracji i tolerancji – nagle staneliśmy przed sytuacją w której próbujemy dyskutować z prostym, człowiekiem, oddanym wierze, który nie rozumie naszych obyczajów a bywa i języka, a jednocześnie JEST ZDECYDOWANY NA WSZYSTKO. Zatraciliśmy czujność, nie ma granic, armii europejskiej, żadnymi aktami prawnymi nie unormuje się tej sytuacji tylko działaniem.

CO WIĘC BĘDZIE DALEJ? Należy się spodziewać z jednej strony eskalacji dalszych aktów terroru, a z drugiej reakcji w postaci dojścia do władzy w poszczególnych krajach Unii ruchów skrajnie nacjonalistycznych, w porywach sięgających do korzeni rasistowskich. Nie daj Panie Boże doczekać, no tak tylko KTÓRY PANIE BOŻE, jak każdy ma swojego Boga…

Cała ta sprawa ma jeszcze jeden aspekt – ekonomiczny. Ludy arabskie są biedne i nie mają zbyt wiele do stracenia. Tym bardziej ich rozjusza sybarycki i niemoralny (ich zdaniem) styl życia Zachodu. A więc rewolucja u bram! Tym łatwiej więc o werbunek nowych bojowników.

Obym się mylił.

 

Zbigniew Al. Wieczorek (ZEW)

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.