WIERSZE ZE SNU

sk ja

0 Jeźdźcy

 

Konie prychając

tłoczą się na suficie

Czerwoną gwiazdą w kryształ

żyrandola

 

Szabla uczesze grzywy

a może wiatr historii?

 

ZEW 8 lutego 2017

 

I Niebo wykształciuchów

 

Zaparkować wolno, ale tylko w holu

Potem odbić kartę u Świętego Piotra

i wreszcie królestwo regałów

z Bibliami i 45 tomami Lenina

 

Do wyboru…

 

Z portretu śpiewa Irena Kwiatkowska

PRZEKLNIJ MNIE!

Snują się ludzie plus 70

kiedyś 500 plus

 

Brzęczą łyżeczki w herbacie

Siorbiąc zadaję sobie pytanie

  • czy to jeszcze życie,
  • czy już konanie?

 

Otwiera się winda

do siódmego nieba

ale jest już pełna

 

Może next time?

 

ZEW 10/11 lutego 2017 rok

 

II Psie smuteczki

 

Biały pudelek za kanapą

Chodzi na dwóch nóżkach

Z krwi psów napis

na Morzu Chińskim

 

MANE TEKEL FARES

 

Bomby na północy,

śniego na południu

Wieczorem ciche skomlenie

Wprost z głośnika pełnego księżyca

 

ZEW 13 lutego 2017

 

III Goła dziewczyna

 

Cała jesteś w agrafkach

wbitych w tkaninę skóry

krwawisz

 

Jak tak można chodzić do pracy

i robić z siebie pośmiewisko?!

 

A potem ten cmentarz

a może Paryż

 

Nigdy nie wiadomo

jak na nim nie zabłądzić

 

Chyba nie zdążę się spóźnić

 

ZEW 18 lutego 2017

JAK NIE ZOSTAŁEM POSŁEM DO REICHSTAGU

I have one dream – DREAM`S MACHINE…

Sala, kilkadziesiąt osób, prezydium. W nim prezydent Niemiec Carl i tak dalej – jakoś nazywa się na W. Nigdy nie wiem dokładnie jak się to pisze. Nagle oznajmiają, że zostałem posłem do niemieckiego parlamentu.

Ulga – Boże, wreszcie jakaś konkretna kasiora, tylko ta panika. Przecież nie znam dobrze języka! Zdobywam się na odwagę i pytam:

- Czy na polski też tam tłumaczą?

Odpowiadają mi mniej lub bardziej dyplomatycznie… A przecież głąbie trzeba się było uczyć nie tylko gwary Moskali… Diabła tam, BUDZĘ SIĘ.

dali 1

Czarny pies usłyszał czarnego kota wskakującego na parapet i drepta w przedpokoju w te i z powrotem. A już widziałem te euro w walizce… Do czego zmierzam? CZY PAMIĘTACIE SWÓJ PIERWSZY SEN? Mając lat lat 5 albo 6 i bardzo wystraszyłem się też czarnego konia, który ogromny, z rozdętym chrapami, parskając, galopował wprost na mnie przez ukwieconą łąkę. Nie wiedziałem gdzie uciec…

dali 2

Sny ma każdy. Nawet i czarny pies – kiedy słyszę jak skomli, jak przebiera łapami śpiąc na dywanie w pozycji embrionalnej wiem, że goni zająca. Mało, kto jednak czuje potrzebę utrwalania tych snów. Ten odmienny stan świadomości może być natchnieniem dla artystów. Bezczelnie zrzynał na płótno swe sny Salvadore Dali… Ale nie każdemu Bozia dała taki talent…

Bardzo chętnie zobaczyłbym swoje sny na jawie. Ciekawe, czy jakiś koncern elektrotechniczny pracuje już nad wynalazkiem pt. DREAM MACCHINE. Ot takie urządzonko typu walkman – podłączamy do mózgu, wyłapuje biofale i nagrywa nam na płytce DVD… Marzenie… Rynek konsmumenta ogromny – 6 miliardów.

dali 3

Pole jednak do popisu nie tylko dla poszukujących twórców; w ten oto sposób zazdrosne żony sprawdzałyby swych mężów a kontrwywiady przesłuchiwałyby obcych szpiegów…

I have one dream – DREAM`S MACHINE…

PS. Reprodukcje obrazów autorstwa Salvadore D.