PO CO POLAKOWI KOMÓRKA?

Przeklinanie w miejscu publicznym podoobno jest karalne.

Idę rankiem za nienajgorzej ubranym facetem jedną z katowickich ulic. Trzyma przy uchu komórkę i wrzeszczy jak opętany (cytat):

„Ty k…a ch… łeb ci u…ę przy samej d…ie u… ę jak nie będziesz odbierał!!! Zaj…ę cię przy dyrektorze, żeby cię ty k…sie pop…ło!”

Bawiłem ostatnio na szkoleniu europejskim w Beskidach – facet by się nadawał wypisz wymaluj na prelegenta w temacie o sztuce negocjacji w biznesie.

Szumi nam Ojczyzna Polszczyzna, szumi…