EDWARD GIEREK – za czy przeciw?

W najbliższy piątek, 15 września o godzinie 16.00 rozpocznie się debata na temat – Edward Gierek, dokonania i rola w rozwoju Sosnowca. Zlokalizowana ona będzie w Sosnowieckim Parku Naukowo – Technologicznym (teren byłej KWK Niwka – Modrzejów), ul. Wojska Polskiego 8.

Organizatorem debaty jest Federacja Młodych Socjaldemokratów z Sosnowca.

W roli prelegentów wystąpią:

  • - Poseł do Parlamentu Europejskiego Profesor Adam Gierek,
  • - Tomasz Niedziela, radny sosnowiecki, przewodniczący SLD w tym mieście,
  • - Arkadiusz Rybak, dyrektor Muzeum Miejskiego Sztygarka w Dąbrowie Górniczej,
  • - Karol Winiarski, historyk, sosnowiecki radny.

Moderatorami debaty będą Michał Wcisło, szef FMS w Sosnowcu oraz Wojciech Nitwinko, wiceprzewodniczący SLD w Sosnowcu. Debacie towarzyszy wystawa – Edward Gierek, budowniczy Sosnowca.

Wstęp wolny. Serdecznie zapraszamy. 

Debata_plakat

 

 

 

NOWA HUTA MIAŁA 30 LAT

Mój socreportaż z roku 1979. Boże, jak ja mogłem napisac takiego knota?! Moja wina…

Piątek, 22 czerwca 1979 roku, godziny popołudniowe. Plac przy pomniku Włodzimierza Lenina w Alei Róż w Nowej Hucie zaczynają wypełniać rzesze mieszkańców Krakowa oraz delegację zakładów pracy z całego kraju. Plac cały tonie w bieli i czerwieni.

Nad trybuną honorową rozpościera się olbrzymi, stylizowany orzeł piastowski. Za chwilę rozpocznie się wielka manifestacja społeczeństwa poświęcona trzydziestej rocznicy rozpoczęcia budowy Nowej Huty. Wśród zgromadzonych delegacje hutników ze wszystkich przemysłowych ośrodków naszego kraju, przedstawiciele załóg ze Śląska i Zagłębia, delegacje zakładów pracy noszących imię Włodzimierza Ilicza Lenina.

Nie brakowało także reprezentantów załogi naszej Huty. 80-osobowa grupa “florianowców” na czele z sekretarzami KZ PZPR Zdzisławem Baranem i Tadeuszem Rozborskim wyposażona w cztery flagi i elementy dekoracyjne zajmuje na placu swe miejsce. Na placu jest już prawie komplet. Nadchodzi właśnie barwna kolumna przedstawicieli krakowskiej organizacji ZSMP. Nad tłumem powiewają czerwone flagi, ścianami okolicznych budynków wstrząsają okrzyki wznoszone ku chwale budowniczych pierwszego kolosa metalurgicznego w naszej powojennej historii. Atmosfera staje się coraz bardziej gorąca.

Zgromadzenie zaczyna się przekształcać w samoistny wiec. Wykuta w kamieniu krocząca sylwetka Wodza Rewolucji Październikowej króluje nad placem. Przez głośniki płyną słowa utworów poetyckich opiewających trud budowniczych Huty im. Włodzimierza Lenina, słychać melodie i pieśni rewolucyjne. Jak żywa staje przed oczyma historia tamtych dni – dni tworzenia.

Przypomnijmy, 22 czerwca 1949 – zostaje podjęta decyzja o budowie kombinatu metalurgicznego, który przekształci Polskę w kraj przemysłowo-rolniczy. Podjęta też zostaje o budowie nowego 200-tysięcznego miasta. Zamieszkają w nim budowniczowie i pracownicy nowego kombinatu. Dziś Nowa Huta liczy 260 tysięcy mieszkańców. 21 lipca 1954 – w podkrakowskim kombinacie rusza wielki piec numer 1.

Te suche fakty nie są jednak w stanie oddać pełni autentycznego romantyzmu pracy pokolenia zetempowskiego, ogromnej pomocy ze strony bratniego nam zawsze Kraju Rad. To właśnie o tych czasach pisał poeta:

“Na starych krakowskich murach

Pojawił się czerwony odblask ognia

Tam bije serce Huty

Huty – kroku olbrzyma”

Godzina 15. Rozpoczyna się transmitowana przez telewizję

manifestacja. Na trybunie zajmują miejsca przedstawiciele najwyższych władz partyjnych i państwowych. Na mównicę wchodzi I sekretarz KC PZPR tow. Edward Gierek. Witają go burzliwe oklaski i okrzyki: “Przywódca narodu polskiego tow. Edward Gierek niech żyje!”. Chciałbym w tym miejscu zwrócić uwagę na niektóre tylko fragmenty jego przemówienia. Mówiąc o randze hutnictwa mówca powiedział:

- Silne hutnictwo jest podstawą rozwoju gospodarczego kraju i zaspakajania potrzeb społeczeństwa. Bez stali nie ma przemysłu, nie ma mieszkań i szkół, środków transportu i urządzeń gospodarstwa domowego, nie ma traktorów i maszyn rolniczych. Dlatego modernizujemy stare hutnictwo, dlatego budujemy hutę “Katowice”. Przypomnienie sobie tej prawdy pozwala dopiero na zrozumienie wagi jaką przykłada partia i rząd do rozwoju na odpowiednia skalę tej gałęzi naszej gospodarki narodowej.

Tow. Edward Gierek mówiąc o budowie Nowej Huty stwierdził: “Huta im. Lenina stanowi najpiękniejszy materialny pomnik wartości ideowych, patriotyzmu, ofiarności i woli działania, jaki po sobie pozostawiła ta organizacja, która swe imię przekazała całemu pokoleniu”. Znamiennym w tym kontekście wydaje się apel z jakim I sekretarz KC PZPR zwrócił się do młodej generacji Polaków:

- Pomnażajcie dorobek Waszych ojców, Wasza młodość, Wasz start w dojrzałe życie to czas nowych zadań. To czas huty “Katowice”, Lubelskiego Zagłębia Węglowego, zagospodarowania Wisły, czas realizacji wielkich narodowych programów rozwoju.

Na zakończenie swojego wystąpienia przywódca narodu uświadomił rolę jaką odgrywa w naszym życiu praca: - W naszym socjalistycznym społeczeństwie praca jest jedynym źródłem pomyślności człowieka, rodziny i narodu, niechaj więc każdy na każdym stanowisku, przy każdym warsztacie, w mieście i na wsi zastanowi się jak najlepiej wykorzystać powierzone sobie maszyny, energię, surowce, materiały, swój czas pracy. Uczyńmy wszystko, by praca wszędzie w Polsce była nowoczesna, wydajna, dobrze zorganizowana, by dawała jeszcze większy pożytek narodowi i Ojczyźnie.

Manifestacja w Nowej Hucie, zakończyła się uroczystym odśpiewaniem Międzynarodówki. Echo poniosło hen aż po wielkie piece ostatnie słowa “Gdy związek nasz bratni ogarnie ludzki ród!”.

Była to manifestacja jedności klasy robotniczej całego kraju, jedności całego narodu budującego zgodnym wysiłkiem silną socjalistyczną Ojczyznę w myśl hasła “Aby Polska rosła w siłę, a ludzie żyli dostatniej”. Hutę “Florian” łączą z kombinatem obchodzącym zaszczytny jubileusz silne więzy. Także i te najbardziej codzienne łączące się ze sprawami produkcji. Składając załodze jubilata jak najserdeczniejsze życzenia, chcielibyśmy życzyć jej jak najpomyślniejszego rozwoju tej współpracy, dla dobra obu stron, dla pomyślności Polski Ludowej.

(Czerwiec 1979 rok, “Walka o Stal”, nieistniejące pismo zakładowe Huty “Florian” w Świętochłowicach. Kliniczny przykład publicystyki schyłku epoki propagandy sukcesu, albo jak kto woli neosocrealizmu)

GIEREK, JAROSZEWICZ, WOJTYŁA…

13 grudnia 1981 roku internowano 10 tysięcy działaczy „Solidarności” i tylko 36 przywódców PRL. W tej liczbie znaleźli się m.in. Edward Gierek i Piotr Jaroszewicz. Swoje wspomnienia z internowania pt. „Gierek, Jaroszewicz, Wojtyła…” opublikował właśnie Wiesław Kiczan, były wiceminister górnictwa i energetyki.

Interesujący jest ten punkt widzenia niejako z drugiej strony barykady. „Szofer podciągnął auto. Wysiadłem i podszedłem do stojących obok, Edwarda Gierka i Jana Szydlaka. – Dzień dobry! – pozdrowiłem znajomych. – Dzień dobry! – raczej się domyśliłem niż usłyszałem odpowiedź Gierka. – Jaki on tam dobry?! – zagrzmiał barytonem Szydlak. – Zapomniałem przez to wszystko zabrać czapkę – odezwałem się nieco niedorzecznie. – A ja ubrać ciepłe gacie. Zimno po pieronie! – Janek mówiąc to drobił nogami w miejscu i przytupywał. Gierek milczał. Podjechał następny samochód”.

Tak się zaczyna ta przygoda ludzi, którzy raczej nie przywykli aby im rozkazywali inni. Władza jednak ma to do siebie, że raz się jest na wozie a raz pod nim. Część z prominentów była już zresztą wcześniej nieźle „przeczołgana” przez ówczesną propagandę partyjną. Zwłaszcza dotyczy to byłego I sekretarza KC PZPR, którego obwiniano o krach finansowy zadłużonej za granicą Polski.

Chociaż w ośrodkach w Głębokiem i Tromnikach na pewno nie było tak jak w więzieniu to jednak dla wielu internowanych był to szok. Np. były I sekretarz KW w Katowicach Zdzisław Grudzień dostał zawału serca i po zwolnieniu już długo nie pożył. Zdaniem wielu historyków tej epoki zamknięcie byłych działaczy partyjnych i państwowych było raczej chwytem propagandowym – ówczesny rzecznik rządu Jerzy Urban nie raz podkreślał podczas konferencji, że traktuje się jednakowo przeciwników politycznych.

„Ojciec do końca zadawał sobie pytanie: dlaczego Go internowano? Do końca nie znalazł na nie odpowiedzi. Moim zdaniem, ówczesna ekipa Kani i Jaroszewicza grała na dwa fronty. Gdyby bowiem doszło do umocnienia Związku Radzieckiego, to niewątpliwie przeprowadziliby proces sądowy byłego I sekretarza KC PZPR i jego współpracowników, być może w taki sposób, w jaki odbyło się to swego czasu na Węgrzech” – napisał w posłowie do książki W. Kiczana zaprezentowanej przez jedno z sosnowieckich wydawnictw poseł do Parlamentu Europejskiego prof. Adam Gierek.