Wiersze śmigusowe

 

NAGIE MAŁPY

 

Nagie małpy wpatrzone w lusterka

które wżerają im się w mózgi

bit za bitem

myśl za myślą

 

Trwa symfonia szczurów

Wąsy zamiast smyczków

Tego wyścigu żaden nie wygra!

 

Nagie małpy golą swoje czaszki

żeby bardziej błyszczeć

Czy widać to z Pasa Oriona?

 

Gwałt za gwałtem

bomba za bombą

zakręt za zakrętem

Zbliżamy się do skraju przepaści

My małpy

My szczury

 

Może upadek w nią oznacza Nowe Życie?

 

P.S. Czy potrafisz odmówić coś poza pacierzem?

Inkedrasta_LI

CIĘ POEZJO

 

Zaśpiewałem Cię Poezjo

fałszywym głosem

Aż nie do zrozumienia

 

Słońce rodzi się na wschodzie

Umiera na zachodzie

 

Co robi jednak później pod dnem Ziemi?

Kto pierwszy zszedł z drzewa

A kto je wreszcie zerżnie?

Czy kilo mózgu to tyle samo co kilo dolców?

Czy miłość bez spełnienia ma sens?

 

Pytań jest wiele, no tak

Tylko CZY MY W OGÓLE OCZEKUJEMY ODPOWIEDZI?

 

Bo przecież zamiast ich słuchać zadajemy

następne pytania a nasze dialogi to suma monologów

 

Amen

 

ZEW, 17 kwietnia 2017 r. Dob. Śmigus Dyngus