KSIĘGARNIA

 

Pijemy kawę w Matrasie

comiesięczna msza nasza

Z półek strzelają ołowiem i guanem

tytuły książek

Płacze w kąciku Poeta Baran

przecenili go na 2 zeta

Za to prawnicze dzieła sto razy droższe

 

Nie po raz pierwszy

paragrafy silniejsze od

bólu istnienia

 

Na okładkach tomów powinny być ostrzeżenia

(z odpowiednimi fotkami) o takiej treści

 

UWAGA! CZYTANIE GROZI

  1. patologią empatii
  2. zrozumieniem świata
  3. nadwrażliwością na krzywdę
  4. w skrajnych przypadkach nawet samobójstwem.

 

Noblistka Wisława sprawę kończy krótko – WYSTARCZY

 

Kończy się podwójne espresso i białe americano

Ścieka kropla krwi po papierze

a może wschodzi tęcza nadziei?

 

Zew, Silesia, Kat., 11 lutego 2017 rok (z El)

book_guide_hero_books

 

 

 

W sprawie picia za błędy

Piątkowy wieczór, Katowice, Matras (ten w Silesii). Trochę przypadkowo trafiamy na spotkanie z Jackiem Cyganem, poetą i tekściarzem, ale z wyższej spółki. Ludzi trochę mało, ale dobrze – była okazja do porozmawiania.
Głównie o promocji jego książki „Życie jest piosenką”. Było o Edycie Górniak i jej rozterkach co zaśpiewać wtedy 20 lat  temu na Eurowizji, piciu za błędy z Rynkowskim, który nie miał image po odejściu z Voxu i o tym czy Zdzisława Sośnicka ma …300 zębów.
Jacek Cygan, chłopak z Sosnowca, działał już z „Naszą Basią Kochaną” (kto to pamięta). To żywa historia tego co się działo w ostatnim pół wieku w polskiej rozrywce estradowej. Warto było posłuchać.

Co do picia to była mineralka, nazwy firmy nie podam.