WRZEŚNIOWE STROFY  

 

I Milion wierszy

 

Napisałem milion wierszy

ale czytać tego nie umieją

albo nie chcą

albo czasu nie mają

 

(A ja mam je czas pisać!)

 

I tylko Ziemia kręci się

ją też poezja nie obchodzi

 

Napiszę więc Wiersz Ostatni

nowy, lepszy

Numer milion i jeden

I wreszcie będę sławny

A kiedy odejdę skutecznie

nazwą mną kometę

Odpowiednio dużą

 

Która rozpierdzieli w pył

Nie-czytających i Matkę Gaję

 

Aż kości dinozaurów się zdziwią

 

Zew Dob. 1 IX 2017

 

II A jeśli

 

A jeśli już się nie obudzę

Ten garnek z zupą jednak zakryj

żebym miał na Zmartwywchstanie

bo głód mój wtedy będzie wielki

 

A jeśli pójdę sobie precz

wystawiaj znicze w każdym oknie

Żebym wracając nie zabłądził

z manowców tego świata

 

A jeśli kochać Cię przestanę

to nie wierz mi

bo może tylko droczę się z Tobą

Żebyś mnie kochać nie przestała

 

Zew 17 IX 2017

 

 

 

 

 

WRZEŚNIOWE STROFY

 

I Milion wierszy

 

Napisałem milion wierszy

ale czytać tego nie umieją

albo nie chcą

albo czasu nie mają

 

(A ja mam je czas pisać!)

 

I tylko Ziemia kręci się

ją też poezja nie obchodzi

 

Napiszę więc Wiersz Ostatni

nowy, lepszy

Numer milion i jeden

I wreszcie będę sławny

A kiedy odejdę skutecznie

nazwą mną kometę

Odpowiednio dużą

 

Która rozpierdzieli w pył

Nie-czytających i Matkę Gaję

 

Aż kości dinozaurów się zdziwią

 

Zew Dob. 1 IX 2017

aple

II A jeśli

 

A jeśli już się nie obudzę

Ten garnek z zupą jednak zakryj

żebym miał na Zmartwychwstanie

bo głód mój wtedy będzie wielki

 

A jeśli pójdę sobie precz

wystawiaj znicze w każdym oknie

Żebym wracając nie zabłądził

z manowców tego świata

 

A jeśli kochać Cię przestanę

to nie wierz mi

bo może tylko droczę się z Tobą

Żebyś mnie kochać nie przestała

 

Zew 17 IX 2017

 

 

 

 

 

WŁADCY CZASU – ROK 3333

planeta-ziemia

To było wtedy kiedy bogaci zaczęli kupować czas. Najpierw robili to małą łyżeczką, potem chochlą, wreszcie przegięli. Z biedaków rzadko który dożywał 15 roku życia a krezusy trwały bez końca.

Bywało, że po 900 lat a przecież Biblia tego nie przewidziała. Trzeba było iluś Filistynów zabić, albo innych lwów, wygrać 7 wojen, spłodzić 49 synów , czyli się czymś wykazać. Tymczasem bogacze tylko rośli w tłuszcz i wszystko mieli w d… Niczym się oczywiście przy okazji nie wykazując. Tak było od wieków i tak będzie widać.

Może jednak wypadałoby wyjaśnić po kolei – JAK SIĘ TO WSZYSTKO ZACZĘŁO? W Roku Pańskim 3333 Rada Starszych Ziemi postanowiła uporządkować sprawy długości życia. Każdy przy urodzeniu dostawał czipa w czaszkę a moduł w nim zawarty określał, że każdy ma te przysłowiowe 50 lat.

77 miliardów homo sapiens na Ziemi to było full. Podwodne osiedla i domy na chmurach nie załatwiały sprawy.

Kolonia na Marsie w związku z czerwoną pylicą też nie miała zbyt wielu chętnych. Ale od czego są HACKERZY – MASONI? Włamali się do programu czaszkowych czipów, no i zaczął się diabelski handel. Za nowy model rakiety osobowej dawało się 10 lat życia, za nową żonę, ładną i niemową 7 lat. NO TO CHĘTNYCH NIE BRAKOWAŁO.

I tak się zrobiła Mega Patologia Istnienia. A co z niego wynikło może a następnym odcinku, jak tylko uda mi się dokupić życia.

 

ZEW